Żeby było jasne jak pracuje się w ciemni

fot. JanneM / flickr

Ciemność, chemia, czerwone światło, dużo cierpliwości i magia obrazu, który wyłania się mozolnie z białej kartki papieru. Jest to miejsce gdzie dosłownie możemy dotknąć i poczuć fotografię. Sukcesywnie dzięki zaangażowaniu członków grupy gromadzimy sprzęt i chemię. Wymieniamy się doświadczeniem, eksperymentujemy. Taki powrót do korzeni paradoksalnie pozwala na zrozumienie działania narzędzi we współczesnych programach komputerowych do obróbki zdjęć. Przygoda z ciemnią trwa, a my wciąż mamy chęć na więcej… Ty też? Po prostu przyjdź, informacje odnośnie terminów spotkań na facebooku.